Lecimy po awans do Sępólna. Wyjazd z historią w tle

Po oddaniu nam walkowerem meczu przez drużynę z Piaseczna, do awansu pozostał tylko jeden krok. Tym krokiem może być już kolejne spotkanie w Sępólnie z Krajną. Zwycięstwo da nam awans bez względu na wyniki ostatniej kolejki. Dzięki wysiłkowi piłkarzy, oddanych kibiców i społecznych działaczy zrobimy kolejny krok ku odbudowie Zawiszy.

Każdy kto czuje się Zawiszakiem powinien w dniu 02 czerwca zawitać do Sępólna i razem z nami wspomagać naszych zawodników w drodze do zwycięstwa, które zapewni to co sobie założyliśmy. Miasteczko Sępólno już kiedyś było miejscem początku sukcesów Zawiszy. W roku 1989 - 16 lipca nasz klub jako beniaminek I ligi (wtedy najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce) rozegrał przedsezonowy sparing z Lechem Poznań wygrywając 4:1. To zwycięstwo było początkiem drogi do największego sukcesu Zawiszy i zajęcia czwartego miejsca w lidze. Na ten mecz (przyp. sparingowy) z Bydgoszczy pofatygowało się około 2 tysięcy fanatyków. Teraz też jednym z miejsc, w którym może wydarzyć się coś bardzo ważnego ponownie będzie Sępólno i miejmy nadzieję, że kolejny raz okaże się szczęśliwe dla niebiesko-czarnej braci.

Kibice, fanatycy i wszyscy ludzie dobrze życzący odbudowującemu się kolejny raz z gruzów Zawiszy musicie tam być! To, że cały czas mimo wielu przeciwności idziemy do przodu jest Waszą zasługą, dlatego warto skorzystać z okazji i zapalić świeczkę :) na torcie przez siebie zrobionym. Zostawcie w domu swoje auta i jedźmy wszyscy autokarami - jak za dawnych lat, jak za dawnych lat... Przy korzystnym wyniku piosenka "a po meczu znowu będzie bal" będzie hitem pomeczowej zabawy. Bijemy A-klasowy rekord wyjazdowy.

ZAWISZAFANS