KIBOLSKI AWANS

Kolejny kibolski awans jest już w naszych rękach. Zawisza na kolejkę przed końcem zapewnił go sobie, zwyciężając zdecydowanie z Krajną w Sępólnie. Nasi zawodnicy przy wspaniałym dopingu licznej grupy fanatyków nie pozostawili złudzeń komu należy się promocja do V ligi. W sytuacji jakiej po wybrykach pseudo prezydenta znajduje się nasz ukochany Zawisza (brak boiska w Bydgoszczy, zero jakiejkolwiek pomocy z miasta, opłaty za wynajem boisk dla młodzieży i ciągłe przeszkadzanie ze strony miejskich urzędasów) drugi awans z rzędu trzeba uznać za wielki sukces. Chwała piłkarzom za to, że grając wszystkie mecze na wyjeździe potrafili osiągnąć zamierzony cel. Wielkie słowa uznania dla wszystkich sympatyków i sponsorów Zawiszy, którzy kolejny raz pokazali co znaczy przywiązanie do klubu.
To dzięki Wam i waszej pomocy, szczególnie tej finansowej mogliśmy przetrwać i odbudowywać to co zniszczył prezydent miasta Bydgoszczy wraz ze swoimi przydupasami, którzy nawet dla dzieci z ,,Z'' na piersi nie mieli litości i wyrzucili ich z boisk na ulicy Gdańskiej. Zawisza pokonuje kolejne przeszkody (nie tylko te sportowe) i ku uciesze wielu Bydgoszczan pnie się w ligowej drabince. Po meczu w Sępólnie wybuchła wielka radość, którą to chcieli przerwać smutni panowie atakując nawet zawodników i trenera. Ich tępe móżdżki nie rozumieją co to radość, bo przydomek ,,smutni" nie wziął się znikąd. Prowokacyjna akcja nikogo nie zniechęciła, bo kibice wraz z drużyną bawili się nie tylko po meczu, ale też podczas całej trasy powrotnej do naszego miasta. Awans jest nasz niosło się po bydgoskich dzielnicach do późnych godzin wieczornych.

W sobotę ostatni akord tego sezonu - w Potulicach podejmujemy Tucholankę Tuchola. Wspaniałym dopingiem trzeba jeszcze raz wyrazić podziękowania dla tych, którzy za darmo ,,gryźli trawę", by Zawisza kolejny raz w historii udowodnił, że jest niezniszczalny.

ZAWISZAFANS